Wkrętarka Dexter Power TEST

Był taki moment że padła mi moja aktualna wkrętarka i nie mogłem czekać kilku dni na naprawę. Szybka decyzja: co kupić?. Jako że była sobota, szybciutko udałem się do marketu i stanąłem przed trudnym wyborem. Po dość wnikliwej analizie swoich potrzeb, wybrałem wkrętarkę firmy DexterPower.

Wkrętarka Dexterpower jest opakowana w niewielka walizeczkę z dość miękkiego tworzywa. Nie ma mowy żeby użyć jej jako podparcia dla szafki czy elementu. To typowa czarna bezpłciowa chińska walizeczka z metalowymi klamerkami.

 

Wkrętarka Dexter Power opakowanie

 

Wkrętarka Dexter Power zamknięcie skrzynki

Zawartość walizeczki to oczywiście narzędzie, ładowarka i dwa akumulatory ( to był warunek konieczny). Wszystko to dość sprytnie rozplanowane i upakowane. W sklepach Leroy Merlin są tak jakby dwie linie tych elektronarzędzi. Jedne tańsze, takie niebieskie i z wyglądu dość nieciekawe i ta seria z której ja kupiłem. Oprócz ceny, wyglądu i akumulatorów w innej technologii różnic nie widzę, więc nie podejmuję się głębszej analizy o co chodzi.

Wkrętarka Dexter Power zawartość opakowania

Jak już pisałem warunek konieczny to były dwa aku w zestawie. Z tego powodu nie płakałem za mocno jak zobaczyłem pojemność: skromne 1,5 Ah, ale po to są dwa żeby mocy nie zabrakło. Napięcie to 14,4 V a więc dla mnie taki standard+.
Co z wydajnością?. W normie, cały dzień skręcania mebli i okuwania szafek i dopiero pod koniec padła bateria.
Postaram się zrobić test wkręcania, wtedy będzie widać na przykładzie jaka jest faktyczna wydajność urządzenia

Wkrętarka Dexter Power akumulator

 

Wkrętarka Dexter Power parametry akumulatora

Nie wiem na ile jest to moda a na ile wymóg technologiczny ( lub konstrukcyjny), ale akumulatory są z tych „płaskich”. Fajnie wyglądają i wkrętarka pewniej stoi na blacie. Przełącznik zakresu obrotów tradycyjnie na górze, działa pewnie, z oporem, ale jednocześnie jest wygodny. Po prostu sporo wystaje ponad obudowę.
Pokrętło sprzęgła ma bardzo dużo wąskich nacięć ułatwiających chwyt i przestawianie i działa to naprawdę fajnie. Nie za słabo ale z odpowiednim oporem.

Wkrętarka Dexter Power przełącznik prawo-lewo

Przełącznik prawo-lewo ma dość ostre krawędzie ale nie na tyle żeby operowanie nim było niewygodne. Spełnia swoja funkcję prawidłowo, jest w wygodnym miejscu i ma niezbyt duży skok. Jedynie dźwięk jaki wydaje podczas przełączania może sugerować krótki żywot tego elementu. Po prostu brzmi pudełkowato, delikatnie i słabo. Ale to takie moje odczucie.

Jeśli chodzi o resztę parametrów to raczej przeciętnie i typowo:

  • dwa biegi
  • 0-350 i 0-1350 obr-min
  • zakres wrzeciona: 0,8-10 mm
  • samozaciskowe wrzeciono
  • przełącznik prawo-lewo
  • dioda podświetlająca
  • gumowana rękojeść
  • 15 stopni sprzęgła i wiercenie
  • ładowarka faktycznie ładuje w 60 minut 🙂

Cena: 299 zł brutto.

 

Wkrętarka Dexter Power parametry wkrętarki

 

Wkrętarka Dexter Power zacisk wiertarki

 

Wkrętarka Dexter Power przełącznik zakresu obrotów

 

Teraz kilka słów jak się tym pracuje.

Stojąc w sklepie nawet godzinę czy dwie, macając i ściskając wkrętarkę, nigdy nie dowiemy się czy jest wygodna podczas pracy. To oczywiście sprzęt dla amatora, ale jak się przyjdzie wkręcać przez dwie godziny non stop, to narzędzia powinny być wygodne. Ergonomia jest naprawdę ważna, to drugi element  jaki biorę pod uwagę podczas zakupów ( pierwszy to stosunek parametrów do ceny). Więc jednym słowem:
Czy wkrętarka jest wygodna podczas codziennej pracy?: TAK
Czy jest co poprawiać: TAK.

Teraz więcej szczegółów. Sam uchwyt jest naprawdę niezły. Prawie cały jest wygumowany, a więc chwyt jest ok. Zauważcie że wkrętarka jest wygumowana głównie przy uchwycie i to ma sens. Porównajcie to z innymi markami, gdzie gumowe karby i występy pełnią chyba rolę dekoracyjną, bo z użytecznością bywa różnie.
Mam dość duże dłonie, a więc spokojnie obejmuję całą rękojeść. Ale osoby z mniejszymi dłońmi nie będą narzekały. Rękojeść jesto dość wąska.


Wkrętarka Dexter Power rękojeść

Jednym małym mankamentem jest umiejscowienie włącznika. Widać to dokładnie na zdjęciach. Kiedy chwycę za uchwyt tak ze dłoń oprze się na akumulatorze to wtedy palec wskazujący trafia dokładnie na obudowę i trzeba trochę wyginać palec w dół, żeby trafić na włącznik.

Wkrętarka Dexter Power uchwyt

 

Natomiast kiedy przesunę dłoń do góry to wtedy palec wskazujący opiera się na boku obudowy a palec środkowy trafia na włącznik. Jednak na dłuższą metę takie ułożenie ręki jest męczące, środkowy palec jest wygięty w dół i trafia na krawędź przycisku i się ześlizguje.

Wkrętarka Dexter Power uchwyt

 

Winę ponosi ten garb na obudowie pomiędzy włącznikiem i sprzęgłem. W tym miejscy jest zabudowana dioda doświetlająca. Wątpię że potrzebuje ona aż tyle miejsca, po prostu projektanci tak to zaprojektowali i już.
Całe szczęście to naprawdę niewielka wada i da się z tym żyć.
Jeszcze jednym niuansem jest dziwna praca samej wkrętarki a dokładnie rozpoczęcie pracy. Kiedy ma dłuższa przerwę w pracy, dłuższą niż kilkanaście minut, to włącza się w minimalnym opóźnieniem. Domyślam się że wynika to z konstrukcji oraz jakiegoś modułu sterującego.

PODSUMOWANIE

Wady:

  • „plastikowe” działanie przełącznika prawo-lewo
  • nie do końca udany kształt górnej części rękojeści
  • delikatna skrzynka

Zalety:

  • dwa akumulatory
  • dioda doswietlająca
  • jednoręczny zacisk wiertarski

Jeden parametr traktuję zarówno jako zaletę i wadę, paradoks?.
Chyba tak, chodzi o wagę urządzenia: jest bardzo lekkie, przynajmniej dla mnie. Ok, czyli zaleta, a czemu wada?. To sugeruje użycie plastiku wszędzie tam gdzie to tylko jest możliwe. A więc trwałość to jedna wielka niewiadoma.
Ale to chyba norma w przypadku urządzeń dla majsterkowiczów.

Tagged , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *