Trasowanie

Temat przewija się dość często w mojej głowie.
Żeby było precyzyjnie, chodzi mi nie o przyrządy do trasowania, tylko o to czym pisać, czym wyznaczać linie.

Pewien czas temu opisywałem pisak firmy milwuakee.
To był pisaczek dość zgrubny, miał pisać po wszystkim i starczyć na długo. Rzeczywistość okazała się brutalna, pisak nie wytrzymał nawet miesiąca. Padła końcówka. Do trasowania to on się nadawał, ale cegieł na budowie.

A co z trasowaniem dokładniejszym, takim np. do dłutowania?. Pierwsze co przychodzi na myśl: ołówek. No dobra, ale jaki?.

Ja używam najzwyklejszego ołówka kupionego w markecie na stoisku dla uczniów. A dokładniej kupiłem chyba z 15 szt. Zawsze, ale to zawsze kilka dostanie nóg. Spadną, potoczą się pod stół i po sprawie :). Poza tym ładnie wyglądają w puszcze po groszku, sterczące dumnie gotowe do pracy.
Do tego 2-3 ołówki stolarskie, też do dokupienia za grosze w marketach lub sklepach narzędziowych.
Czasami uda się wydębić jakiś „firmowy” ołóweczek, zawsze to weselej i bardziej kolorowo w puszce.
Może nie uwierzycie, ale kilka mam ulubionych. Różne do sosny, różne do MDF. Jeszcze inne do zaznaczania odpadu i pisania na deskach.

Jak ostrzyć ołówki? Odpowiedź jest bardzo prosta: CZĘSTO. Jeśli tylko linia przestaje Ci się podobać, to sygnał żeby naostrzyć swoje narzędzie. Czym ostrzyć? Ja używam zwykłego nożyka takiego z łamanym ostrzem. Pod żadnym pozorem nie używam temperówek i kategorycznie odradzam papier ścierny. Dlaczego nie temperówka? Bo zawsze ostrzy tak samo. NUDA.
A papier ścierny? zasyfisz stół, ręce, ołówek i wszystko dookoła. NA PEWNO w końcu zapomnisz od czego jest ten kawałek papieru ściernego, chwycisz go w dobrej wierze żeby przytępić krawędź w swoim projekcie i katastrofa wizualna gotowa 😉

Czego unikam i odradzam?
– długopis pod każdą postacią. Potrafi powgniatać i zafarbować dość głęboko drewno. Zwłaszcza miękkie drewno.
– ołówek automatyczny. Jakoś od zawsze mi nie leżał. Wysuwany grafit jest może i dobry na karton i brystol, ale na desce średnio się sprawdza.
– wszelkie mazaki pisaki i flamastry, fuj, ohyda.

O czym należy pamiętać?
– warto mieć kilka ołówków różnej twardości, kup więcej i testuj jaki ci najbardziej pasuje
– ołówki ostrzy się bardzo często, linia traserska nie może mieć grubości 1 mm. W sumie im kreska cieńsza, tym lepsza 🙂

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *